|
:: supersonicblog :: :: to tu to tam :: strona główna |
to tu to tamtam, w warszawie ::Blanchard:: a ja zupełnie nie tam, a ja tu. tu. gdzie trąbkę usłyszeć mogę jedynie z głośników. :( smaki sentymentalne obudzone telewizyjnym koncertem Turnaua, smak na winogrona. ::na raz dwa trzy::, na melodeklamacje ::Żebrowskiego::./a nawet na niesłuchane od czasów liceum ::Stare Dobre Małżeństwo:: a teraz zupełnie wbrew powyższemu nostalgiczna ścieżka dźwiękowa z Noi Albinoi. przestrzeń i islandzki chłód. w planach na dni następne Dear Heather ::Cohena::. może.
2004-10-23|12:56:40|skomentuj||(0)| ![]() |